piątek, 17.11.2017
Muzyczna "przygoda życia" w Kraju Kwitnącej Wiśni
Drukuj
dodano: 08.11.2016.
W niedzielę w nocy (6.11) zespół Balbiny, tancerki z zespołu Bursztynki oraz ich przyjaciele Karolina Sumowska, Paulina Czapla, Tadeusz Seibert i Bartłomiej Szopiński wrócili ze swojej przygody życia, czyli tournee po Japonii. Kierownikiem wyprawy i reżyserem koncertów była Maria Seibert, towarzyszyła jej Celina Pacanowska - instruktor Bursztynek i Michał Seibert, który zajmował się nagłośnieniem koncertów.

Wyjazd był nie tylko przygodą, ale również doskonałą formą promocji Malborka, Pomorza i Polski. Uczestnicy byli prawdziwymi ambasadorami naszego kraju i reprezentowali go z godnością.

W sumie grupa spędziła w Kraju Kwitnącej Wiśni 10 dni, w tym czasie dała siedem koncertów w Kobe, Osace, Gamagori i Hamamatsu. Największym muzycznym wydarzeniem był występ zespołu w koncercie gwiazd podczas The World Music Festival w Hamamatsu, na jednej z najlepiej nagłośnionych sal na świecie.

Zainteresowanie trasą Balbin i ich Przyjaciół było ogromne, każdy koncert zobaczyło 600-800 osób, zarówno dzieci i młodzież w szkołach, seniorzy jak również podczas koncertów otwartych. Za każdym razem publiczność dziękowała brawami na stojąco i robiła z występującymi setki zdjęć, młodzież musiała również rozdawać autografy, co było oczywiście niezwykle przyjemne.

Japończycy słyną z doskonałej organizacji, czego doświadczyła grupa z Malborka. Ich czas był zaplanowany co do minuty - zwiedzanie, spotkania, posiłki (wszystkim bardzo smakowało japońskie jedzenie, przez cały czas pobytu nikt nie używał sztućców, tylko pałeczki), występy i czas spędzony z rodzinami. Wszystko inaczej niż w Polsce, wszystko zachwycające. I wspaniali, serdeczni i bardzo opiekuńczy ludzie.

Uczestnicy wyjazdu mieli niepowtarzalną okazję mieszkać u japońskich rodzin, w ich domach. Każdy był gościem aż trzech rodzin w trzech różnych miastach, także można powiedzieć, że poznali dość dobrze dzień powszedni i zwyczaje Japończyków.

Po przyjeździe, po niemal 20 godzinach podróży, organizatorzy zaplanowali od razu kilkugodzinne zwiedzanie miasta Kobe. Początkowo, ze względu na zmęczenie i zmianę czasu (7 godzin różnicy a po zmianie czasu nawet 8), nie wszyscy byli zachwyceni, jednak po tym, co zobaczyli, nikt nie żałował. Park Nara i przecudne świątynie z największą na świecie figurą buddy oraz Muzeum Ramen, gdzie młodzież robiła własne "zupki chińskie" zrekompensowały brak snu. A drugiego dnia koncert i wizyta w muzeum "Kawasaki Good Times World" oraz wieczorne party.

Z Kobe grupa udała się do Gamagori, do kolejnych rodzin. Poza obowiązkowymi występami zaplanowano wizytę na jednym z uniwersytetów oraz spotkanie z prezydentem miasta, gdzie na powitanie zespół japoński odśpiewał nasz hymn po polsku. Było to bardzo wzruszające przeżycie. Prezydent Shokichi Inaba otrzymał list od burmistrza Marka Charzewskiego z pozdrowieniami i podziękowaniami za wizytę grupy z Malborka. Podobny list otrzymał również prezydent miasta Kita, który także gościł Balbiny i ich Przyjaciół.

Po Gamagorii i Kobe przyszedł czas na Hamamatsu, w którym grupa pozostała już do końca wyprawy. Niezwykłe wrażenie zrobiły na uczestnikach spotkania z dziećmi i młodzieżą w szkołach podstawowej w Nishi i gimnazjum w Mikkabi. Udział w lekcji kaligrafii był nie lada wyzwaniem. Kolejne niezwykle miłe przyjęcie, zachwyt po koncercie i wspólna zabawa pozostaną na długo w pamięci.

W Hamamatsu poza zwiedzaniem miasta i udziałem w warsztatach mierzenia kimono, tańca japońskiego oraz składania origami, najważniejszym punktem był występ na The World Music Festival, gdzie zespół spotkał niezwykły zaszczyt zaśpiewania wraz z orkiestrą utworu finałowego. Kolejny zaszczyt to fakt, że na występ Balbin i ich Przyjaciół osobiście przyjechał ambasador Polski w Japonii, pan Piotr Szostak.

Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Ale zostały piękne wspomnienia i nawiązane kontakty oraz przyjaźnie. Wyjazd zorganizowany został przez Polsko-Japońskie Towarzystwo Wymiany Kulturalnej i Naukowej (POLJA) w ramach wymiany, będzie więc rewizyta i to bardzo szybko, ponieważ już na kolejną edycję Międzynarodowego Festiwalu Kultury Dawnej z Kraju Kwitnącej Wiśni zapowiedział się zespół taneczny.

Dumni z pobytu i sposobu zaprezentowania się naszej grupy są również prof. Ryszard Jabłoński - prezes POLJA i pani Krystyna Kwiatkowska - prezes Fundacji FIK im. Ireny Kwiatkowskiej, która swoje uznanie wyrażała na bieżąco na swoim profilu facebookowym. Napisała między innymi: "FIK jest dumny, bo dzieciaki z Malborka dają mnóstwo radości swoimi występami dzieciakom w Japonii. Bardzo udana wymiana kulturalna", a na zakończenia dodała: "Japońska przygoda na finiszu. Fundacja FIK z radością obwieszcza sukces dzieciaków z Malborka! Brawo Balbiny i Bursztynki!".

- To była niezapomniana przygoda, na pewno przygoda życia. To, czego doświadczyliśmy, trudno opisać w słowach. Piękne miejsca, wspaniali ludzie, gościnni i serdeczni, nasza pierwsza tak intensywna trasa koncertowa i pełen sukces podczas każdego występu. Dla młodych artystów to ogromny zastrzyk pozytywnej energii i ogromna motywacja do dalszej pracy. Będę wszędzie podkreślać, że mamy wspaniałą młodzież, która potrafi godnie reprezentować swoje miasto i swój kraj. Bardzo bałam się tego wyjazdu zarówno pod kątem organizacyjnym - to było naprawdę wielkie przedsięwzięcie, jak również pod kątem artystycznym, ale wszystko wyszło idealnie, a Balbiny, Bursztynki i starsi wykonawcy pokazali się z jak najlepszej strony i na koncertach i u rodzin. Jestem z nich bardzo dumna i dziękuję im za to - podsumowuje wyjazd Maria Seibert, kierownik studia wokalnego Balbiny. - Dziękuję również naszej cudownej Celinie Pacanowskiej za przygotowanie choreografii i za wsparcie, jakie miałam z jej strony podczas całego pobytu. Dziękuję Ryszardowi Jabłońskiemu i Krystynie Kwiatkowskiej. Bez Was ten wyjazd nie byłby możliwy. Dziękuję burmistrzowi Markowi Charzewskiemu, staroście Mirosławowi Czapli i naszej dyrektor Aleksandrze Kapejewskiej, którzy wspierali nas od samego początku i kibicowali do końca. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli w przygotowaniu koncertu - Magdzie Kupińskiej, Agacie Kujawie, Anecie Ciok, wszystkim sponsorom, których nie sposób wyliczyć, a to był naprawdę kosztowny wyjazd. I na koniec dziękuję wszystkim Państwu, którzy trzymali za nas kciuki. Wiem, że było ogromne zainteresowanie na naszym profilu facebookowym, na którym staraliśmy się na bieżąco wrzucać zdjęcia i informacje. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze podziękować w inny sposób, śpiewająco... - dziękuje Maria Seibert.

Fundacja FIK o wyjeździe

Więcej zdjęć na profilu Balbin










 





































Dodaj |